Zielona resocjalizacja

,

Wśród statutowych celów Fundacji Niezłe Chwasty znajduje się promowanie i realizowanie działań, które można określić mianem „eko-resocjalizacji” czy „zielonej resocjalizacji”.

To wciąż dość nowa, ale coraz częściej realizowana praktyka polegająca na łączeniu reintegracji społecznej osób osadzonych (albo skazanych na karę ograniczenia wolności) z troską o środowisko naturalne i różnymi działaniami związanymi z zielenią i przyrodą (od udziału w akcjach sprzątania świata, poprzez hortiterapię, czyli zakładanie i pielęgnowanie ogrodów, po pszczelarstwo).

„Eko-resocjalizacja w Polsce nie jest chwilową modą, ale coraz bardziej systemowym podejściem do działań w zakresie readaptacji społecznej osadzonych. Łączy w sobie elementy edukacji, pracy praktycznej, terapii i integracji społecznej. Zdaniem badaczy tego zagadnienia dalszy jego rozwój może przyczynić się do efektywniejszej reintegracji społecznej więźniów oraz ich aktywnego uczestnictwa w ochronie środowiska naturalnego”.

– czytamy w artykule Ekologiczni, który okazał się niedawno na łamach czasopisma „Forum penitencjarne”.

Autorzy artykułu, Piotr Chmielewski i Andżelika Haidt, przeanalizowali projekty prośrodowiskowe realizowane w polskich jednostkach penitencjarnych w latach 2024-2025 i zaproponowali siedmiotypową klasyfikację projektów tego rodzaju:

Zachęcamy do lektury całego artykułu:

Pierwsze skromne działania z zakresu zielonej resocjalizacji na Biskupiej Górce miały natomiast miejsce w kwietniu 2025 roku. Zainicjowała je założycielka Fundacji Niezłe Chwasty, której wówczas nawet się nie śniło, że kilka miesięcy później zrewolucjonizuje swoje życie, założy organizację pozarządową, pójdzie na studia podyplomowe z zakresu resocjalizacji i postanowi zwalczać/zrywać rdestowca z innymi osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym (wśród których znajdują się również osoby osadzone i opuszczające zakłady karne).

Anna Golus rzuciła tylko pomysł, by poprosić osadzonych z Aresztu Śledczego w Gdańsku o pomoc w sprzątaniu lasu na Biskupiej Górce. Nie miała możliwości, by zaangażować się bardziej, ale pomysł został zrealizowany przez stowarzyszenie Biskupia Górka, które zorganizowało kolejną społeczną akcję sprzątania lasu i z pomocą osób osadzonych i mieszkańców osiedla wsparło inicjatywę lokalnych społeczników walczących z zaśmiecaniem tego kawałka dzikiej przyrody w samym środku wielkiego miasta.

Jak zgodnie twierdzili potem wszyscy zaangażowani w realizację tego przedsięwzięcia, pomoc osób osadzonych była nieoceniona. Mamy nadzieję, że w życiu tych osób również zaszły pozytywne zmiany, i jeszcze raz dziękujemy!

W przyszłości jedną z form zielonej resocjalizacji – nie tylko na Biskupiej Górce w Gdańsku – może być zwalczanie/zrywanie rdestowca japońskiego i wykorzystywanie go w dobrych celach (np. jak pokarm dla ludzi i zwierząt). Można zaangażować do tego działania nie tylko osoby osadzone, ale też – odbywające kary ograniczenia wolności pod postacią prac społecznych i osoby opuszczające zakłady karne. Można tworzyć przedsiębiorstwa społeczne zatrudniające byłych więźniów i wspierające ich readaptację.

Do usuwania rdestowca nie są potrzebne żadne kwalifikacje. Odpowiednich uprawnień (do stosowania środków ochrony roślin) wymaga wyłącznie zwalczanie chemiczne, czego nie polecamy. Zachęcamy natomiast do włączenia rdestowca i innych IGO w działania z zakresu zielonej resocjalizacji.

Rdestowiec to nie samo zło, a każdy ma prawo do drugiej szansy.

Zdjęcie nad tekstem: Agnieszka Czaja, Areszt Śledczy w Gdańsku, 29 kwietnia 2026

Więcej z kategorii „Resocjalizacja”:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *