Rdestowiec japoński to roślina inwazyjna i niebezpieczna (dla bioróżnorodności i infrastruktury), ale też jadalna i lecznicza (dla ludzi i zwierząt). Walory lecznicze mają przede wszystkim podziemne kłącza, natomiast jadalne są młode pędy nadziemne oraz liście tej rośliny. Liście przypominają w smaku szczaw i mogą być przygotowywane jak szczaw czy szpinak albo suszone na herbatę, natomiast młode pędy przypominają rabarbar, bywają określane mianem „dzikiego rabarbaru” i mogą być przyrządzane jak ta roślina. Można przygotować na przykład dżem z młodych pędów rdestowca japońskiego.
Składniki:
– młode, soczyste pędy rdestowca japońskiego (max. 80 cm wysokości; starsze stają się łykowate, a później drewnieją i nie nadają się do jedzenia)
– cukier (lub inna substancja słodząca, wedle uznania, opcjonalnie)
Sposób przygotowania (właściwie taki sam jak przyrządzania dżemu z rabarbaru):




Młode pędy rdestowca umyć, pozbawić liści (które można wykorzystać do innych potraw), obrać ze skórki i pokroić w kawałki ok. 1 cm. Kawałki rdestowca przełożyć do garnka, dodać cukier lub inną substancję słodzącą (wedle uznania, opcjonalnie, na zdjęciach wersja bez żadnych dodatków) i odrobinę wody, gotować na średnim ogniu, aż całkiem się rozpadną (ok. 30 minut).


Liście rdestowca, z którego przygotowano ten dżem, również zostały wykorzystane w celach konsumpcyjnych. Zostały użyte jako składnik tofucznicy, tj. umyte, pokrojone i podsmażone z posiekaną cebulką i pokruszonym naturalnym tofu. W podobny sposób można przygotować jajecznicę (jajka dodając na koniec).

TRZY WAŻNE UWAGI!
- Ponieważ rdestowiec ma wybitną zdolność akumulowania metali ciężkich z gleby, zbierając go w celach konsumpcyjnych, należy korzystać ze stanowisk w czystych, niezanieczyszczonych miejscach. Dotyczy to zresztą wszystkich dziko rosnących jadalnych roślin.
- Rdestowiec japoński to inwazyjny gatunek obcy (IGO), którego uprawa jest zabroniona na mocy ustawy o gatunkach obcych. Za uprawę rdestowca bez specjalnego zezwolenia grozi 5 lat więzienia i milion złotych kary finansowej. Można jednak zwalczać go metodą konsumpcji (jeśli rośnie w czystym miejscu) – w tym celu należy regularnie, jak najczęściej, zrywać rdestowca z jednego miejsca (zachowując ostrożność, by go nie rozprzestrzenić, co również jest zabronione). Rdestowiec rośnie od kwietnia do października i bardzo szybko odrasta, więc z jednego małego stanowiska można przygotować podczas zwalczania bardzo dużo pożywienia.
Rdestowiec widoczny na zdjęciach to jedno z niedużych stanowisk tej rośliny na Biskupiej Górce, zwalczane metodą konsumpcji od zeszłego roku. - Jednorazowe zerwanie rdestowca tylko pobudza go do rozwoju (rozrasta się jeszcze bardziej!). Jeśli więc zdecydujemy się korzystać z rdestowca w celach konsumpcyjnych, w trosce o przyrodę powinniśmy zrywać go z wybranego miejsca jak najczęściej przez kilka lat. Początkowo stanowisko zacznie rozrastać się na boki (nawet 2 metry wokół!), ale z czasem uda się ograniczyć jego niepohamowany rozwój i… zjeść ze smakiem i korzyścią dla zdrowia i środowiska.
Więcej z kategorii „Przepisy”:
Więcej z kategorii „Zwalczanie rdestowca”:





Dodaj komentarz