Rdestowiec japoński to roślina inwazyjna i niebezpieczna (dla bioróżnorodności i infrastruktury), ale też jadalna i lecznicza (dla ludzi i zwierząt). Właściwości lecznicze mają przede wszystkim podziemne kłącza, natomiast jadalne są młode pędy nadziemne oraz liście tej rośliny. Liście przypominają w smaku szczaw i mogą być przygotowywane jak szczaw czy szpinak albo suszone na herbatę, natomiast młode pędy przypominają rabarbar, bywają określane mianem „dzikiego rabarbaru” i mogą być przyrządzane jak ta roślina.

Mogą też być kiszone – i to zarówno bez skórki, jak i ze skórką (co znacznie ułatwia pracę i pozwala wykorzystać kulinarnie również bardzo cienkie pędy).

Składniki:
– młode, kruche i niełykowate pędy rdestowca japońskiego (max. 80 cm wysokości; starsze stają się łykowate, a później drewnieją i nie nadają się do jedzenia), do kiszenia ze skórką mogą być też bardzo cienkie
– woda z solą (1 czubata łyżka soli na litr wody)
– przyprawa do kiszonych ogórków (czosnek, koper, chrzan, gorczyca) lub inne przyprawy wedle uznania

Sposób przygotowania jest właściwie taki sam jak przyrządzania wszelkich innych kiszonek – warzywa myjemy i wkładamy razem z przyprawami do wyparzonych słoików, po czym zalewamy całość wodą z solą i odstawiamy na ok. tydzień w ciepłe miejsce.

Można obrać rdestowca ze skórki, ale można też nie obierać (przy czym pędy ze skórką kiszą się nieco dłużej niż obrane). Można pokroić na kawałki o dowolnej długości albo włożyć do dużych słoików całe krótkie pędy. Można pozbawić je wszystkich liści albo zostawić szczytowe listki. Można zalać zimną albo ciepłą wodą. Można też dodać marchewkę i eksperymentować z innymi warzywami i przyprawami.

TRZY WAŻNE UWAGI!

  1. Ponieważ rdestowiec ma wybitną zdolność akumulowania metali ciężkich z gleby, zbierając go w celach konsumpcyjnych, należy korzystać ze stanowisk w czystych, niezanieczyszczonych miejscach. Dotyczy to zresztą wszystkich dziko rosnących jadalnych roślin.
  2. Rdestowiec japoński to inwazyjny gatunek obcy (IGO), którego uprawa jest zabroniona na mocy ustawy o gatunkach obcych. Za uprawę rdestowca bez specjalnego zezwolenia grozi 5 lat więzienia i milion złotych kary finansowej. Można jednak zwalczać go metodą konsumpcji (jeśli rośnie w czystym miejscu) – w tym celu należy regularnie, jak najczęściej, zrywać rdestowca z jednego miejsca (zachowując ostrożność, by go nie rozprzestrzenić, co również jest zabronione). Rdestowiec rośnie od kwietnia do października i bardzo szybko odrasta, więc z jednego małego stanowiska można przygotować podczas zwalczania bardzo dużo pożywienia.
  3. Jednorazowe zerwanie rdestowca tylko pobudza go do rozwoju (rozrasta się jeszcze bardziej!). Jeśli więc zdecydujemy się korzystać z rdestowca w celach konsumpcyjnych, w trosce o przyrodę powinniśmy zrywać go z wybranego miejsca jak najczęściej przez kilka lat. Początkowo stanowisko zacznie rozrastać się na boki (nawet 2 metry wokół!), ale z czasem uda się ograniczyć jego niepohamowany rozwój i… zjeść ze smakiem i korzyścią dla zdrowia i środowiska.

Więcej z kategorii „Przepisy”:

Więcej z kategorii „Zwalczanie rdestowca”:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *